Cappuccino z mlekiem sojowym
Nastala moda na picie cappuccino z mlekiem sojowym. Albo moze inaczej: bary zaczely przystosowywac sie do zyczen klientow, ktorzy nie moga pic mleka krowiego lub po...
Read MoreNastala moda na picie cappuccino z mlekiem sojowym. Albo moze inaczej: bary zaczely przystosowywac sie do zyczen klientow, ktorzy nie moga pic mleka krowiego lub po...
Read MoreW czwartek pod mostkiem laczacym parking Oplà i park Zaby w Pistoi ustawilisi sie dwaj rybacy. W tym miejscu widzialam po raz pierwszy kogos lowiacego. W tym odcinku...
Read MoreWczoraj we Wloszech obchodzono Swieto Wyzwolenia. Wiekszosc osob nie poszla do pracy. Niektore sklepy otwieraly popoludniu. Na Placu Sali pieczywo mozna bylo kupic w...
Read MoreNa wczorajszym targu w Pistoi, na Placu Sali bylo kwiatowo-kolorowo. Panie przystawaly i wybieraly 🙂 A sprzedawca doradzal jak mogl, zeby zadowolic klientele...
Read MoreChodzenie do lazienki to ludzka rzecz. Dotyczy to rowniez turysty przyjezdzajacego do Wloszech. Co, gdzie i jak z toaletami w Toskanii – odpowiedzi szukajcie w...
Read MoreW sobote spotkalam sie z Agnieszka, ktora prowadzi bloga Wloskicafe oraz wspoltworzy ze mna strone Polacy we Wloszech. Wraz z corka Magda przyjechala by zwiedzic...
Read MoreCzasem pozwalam sobie na posty, ktore przedstawiaja troche sytuacje szkolnictwa we Wloszech. Ze wzgledu na to, ze Julcia ma 4 lata zajmuje sie sprawami przedszkoli,...
Read MoreWczoraj zdesperowany czlowiek bez pracy powrocil na glowne place Pistoi. Pisalam o nim juz w zeszlym roku, post tutaj. Tym razem mezczyzna zwiazal sie na Placu Sali pod...
Read MoreWychodzac rano z bloku zauwazylysmy jaszczurke, ktora najwyrazniej szukala naslonecznionego miejsca. Ona tez potrzebuje nagrzania organizmu 🙂 My bardzo cieszymy...
Read MoreWe Wloszech i oczywiscie w Toskanii gra sie rowniez w rugby. Z tego co sie orientuje jest to popularny sport wsrod mlodziezy. Mlody chlopak, ktory pracuje z moim mezem,...
Read MoreDo Pistoi wrocil targ sycylijski. Chyba im sie spodobalo, bo przeciez byli tu niedawno (sprawozdanie z zeszlego roku tutaj). Przeszlismy sie, obejrzelismy stoiska....
Read MoreWczoraj wczesnie rano wyszlam „na miasto”. Przebieglam przez targ, zakupilam dynie na kolacje. W miedzyczasie spotkalam dwie osoby, pod rzad:jedna po...
Read MorePrawie cala niedziele spedzilismy w sercu rejonu Chianti, w jednym z miasteczek o nazwie San Casciano val di Pesa. Zorganizowano tam Sredniowieczny Karnawal, w ktorym...
Read MoreZ pewnoscia niektorzy pytaja, jak miewa sie dieta i trzy panie, ktore odchudzaja sie zbiorowo na blogu, ale osobno (bo w innych miastach i krajach) 🙂 U mnie sprawy...
Read More