Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on sie 8, 2025 in Kuchnia toskańska, Kuchnia włoska, Moja Toskania | 0 comments

Testujemy „5 e 5” w Pizzerii SM w Pizie. Ciekawosta: faszerowane języki.

Testujemy „5 e 5” w Pizzerii SM w Pizie. Ciekawosta: faszerowane języki.

Pizzeria SM znajduje się w Pizie na ulicy San Lorenzo 72. Jest to samo centrum, a miejsce często uczęszczane jest przez studentów uniwerstyteckich. Na zewnątrz jest parę stolików pod parasolami, a w środku salka.

.

.

.

Przed wejściem do lokalu można zapoznać się z menu. Królują pizze i focacce, ale istnieje możliwość zamówienie „5 e 5” i to w dwóch wersjach. Pierwsza to klasyczna mała focaccia, którą możemy nazwać kanapka. Druga wersja to duża focaccia, rozmiarów takich jak pizza. W menu „5 e 5” nazywane jest tu po prostu focaccia con cecina, z plackiem ciecierzycy. Mała kosztuje 3 euro, duża 7 euro.

.

.

Kiedy weszliśmy do środka sprzedająca para, pani i pan, właśnie głośno ze sobą dyskutowali na temat jakiegoś zamówienia. Wyraźnie można było zauważyć, że lokalem zarządza pani, która zresztą zajmuje się również obsługą pieca. Mieliśmy chwilę na rozejrzenie się. W witrynie królowały pizze, ale już na pierwszy rzut oka wydały mi się, użyję nazwy, turystyczne.

.

.

Zaciekawlił mnie napis powyżej, a mianowicie faszerowane języki. Chodzi o długą focaccię, kształtem przypominającą język. Pani wytłumaczyła, że robiona jest rano albo z kiełbasą i serem stracchino albo z pomidorem i mozzarellą. Przede wszystkim kupuja ją studenci. Później w ciągu dnia nie jest dorabiana. To co zostanie to zostanie i można kupić. Ale na zamówienie takiego języka focacci nie można dostać.

.

.

Na ścianie zauważyliśmy nagrodę, talerz z napisami informującymi o wygranej w 2013 roku w konkursie na placek z ciecierzycy, w której brały udział pizzerie z Pizy.

.

.

2013 rok był 12 lat temu. Odległa wygrana, ale wygrana. Chcieliśmy tym bardziej posmakować tradycyjnego toskańskiego „5 e 5”.

Po wymianie słów państwa za ladą zostaliśmy wysłuchani i poinformowani o tym, że do kanapki istnieje możliwość dodania plastrów bakłażana. Tylko grillowanych, a nie marynowanych. Całość przygotowywała pani, a nam już ciekła przysłowiowa ślinka.

.

.

.

Danie poszło do pieca, zamówiliśmy też spumę, gazowany napój. Jedliśmy na zewnątrz. Zostałam poproszona o zwolnienie stolika na 4 osoby, a zajęcie tego na 2 osoby. Przychodzi tu sporo ośob, więc pan ma oko na całą sytuację również w temacie rozmieszczenia klientów.

Nasza kanapka została podgrzana w piecu, więc kiedy z niego wyszła parzyła. Skórka zrobiła się brązowiutka (może za bardzo?) i jednocześnie chrupiąca.

.

.

Całość smakowała nam. Obserwowaliśmy jak pani kroiła focaccę na pół i w związku z tym, że była cienka to po przekrojeniu dolna część jednej z nich miała dziurę. A może było to spowodowane szybkim krojeniem…. w każdym bądz razie cienka była i dlatego niełatwa w równym przekrojeniu. W kanapce był pieprz, ale ten sypany, mało aromatyczny.

.

.

Nie przyczepiamy się do każdego szczegółu, tylko opisujemy co i jak.

Smakowało i to jest ważne.

.

.

PS. Spróbowaliśmy też kawałka pizzy z warzywami. Może być. Cienki spód odgrzany w piecu bardzo chrupie.

.

.

Poniżej lista pozostałych miejsc, w których jadłam 5 e 5:

5 e 5 w „A tutta pizza” w Livorno

.

U Nando na „5 e 5”. Długa kolejka, bo pyszne.

.

Cenaia: „5 e 5” jak marzenie

.

Livorno: „5 e 5” u Seghieri

.

Bientina: „5 e 5” prosto z pieca w Un quarto di Luna

.

Piza: „5 e 5” u Montino. Ćwiartka pizzy zgięta na pół.

.

Pontedera: „5 e 5” u Gino

.

Livorno: Próbujemy „5 e 5” u Torquato

.

Najlepsza kanapka „5 e 5” w Pizie

.

Najlepsza kanapka „5 e 5” w Pizie

.

„5 e 5” u Giova w Livorno. Palce lizać!

.

Pizzeria Del Corso w Calcinaia też przygotowuje „5 e 5”

.

Fornacette i „5 e 5” w Pizzerii u Aldo

.

„5 e 5” w Pizzerii San Michele w Pizie. Wreszcie duża ilość świeżo mielonego pieprzu!

.

Post a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *