Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on Lut 25, 2018 in Eko Toskania, Kuchnia włoska, Moja Toskania | 0 comments

Oczyszczanie wątroby

Oczyszczanie wątroby

Nie pokażę się Wam, bo podobno wyglądam jak trup. Stwierdzenie męża. Wieczór piątkowy i sobota była wyłączona z normalnych zajęć, gdyż postanowiłam zająć się oczyszczeniem wątroby. Stara naturalna metoda, którą pierwszy raz poznałam 6 lat temu. Byłam w szoku, że w naszym organiźmie mamy tyle zanieczyszczeń i że w wątrobie tworzą się kamienie. Takie oczyszczanie powinno stosować się co 6 miesięcy, ale kto ma na to czas… Zbierałam się do tego już od dawna, ale ciągle coś wyskakiwało. Poza tym oczyszczenia nie można dokonać ot tak, z decyzją z dnia na dzień. Trzeba do tego przygotować organizm.  Od 4 tygodni jestem na diecie. Organizm dobrze się czuje i niemalże podświadomie  sam zdecydował o sprawie. Nie będę podawać przepisu, bo to nie o to chodzi. Można go znaleźć w sieci i przygotować się do wszystkiego jak należy. Napiszę tylko, że potrzebna jest sól Epsom zwana solą angielską czy gorzką solą, oliwa z oliwek extra vergine oraz grefjfruty.

 

 

Kurację rozpoczyna się popołudniu i trwa ona przez następny dzień. W sumie człowiek pozostaje na czczo przez 24 h, co nie dla wszystkich nowicjuszy może być łatwe.  W przeszłości robiłam głodówki 3 dniowe, wieć 1 dzień to pestka.

Samo wypicie soli Epsom nie jest łatwe. To chyba najgorsza rzecz w życiu jaką piłam. Ale można się przemóc i wypić 4 szklanki tego specyfiku. Drugi dzień sprawi, że będziemy czuć się zmęczeni tym całym oczyszczaniem. I nie będziemy dobrze wyglądać. Coś jak byśmy nie spali kilka nocy… Ale za to „wyplujemy” z siebie chociaż trochę śmieci i już kolejnego dnia poczujemy siłę i energię. I takie będą następne dni.

 

Wiem, że niektórzy z Was mieli już doświadczenia z oczyszczaniem wątroby. Jeśli chcecie to podzielcie się nimi w komentarzach pod postem.

 

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *