Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on mar 10, 2013 in Moja Toskania | 7 comments

Budujemy toskanski dom

Budujemy toskanski dom

Budujemy toskanski dom – tak brzmi tytul dzisiejszego konkursu.

Nagroda jest dosc nietypowa, bo chodzi o dom… niestety nie prawdziwy, ale z  puzzli,

zakupionych we Florencji. Mozna wiec ulozyc z nich  wspanialy, toskanski widoczek, z wiejskim domem w glownej roli.

puzzle_toskania

Zasady konkursu:

w komentarzach dokonczcie takie oto zdanie:

Byl sobie dom….

Oczywiscie mozecie rozwinac fantazje i rozpisac sie na wiecej niz jedno zdanie. Pragne podkreslic, ze nie chodzi o ten konkretny dom z puzzli.

Najciekawsza wypowiedz zostanie nagrodzona w/w puzzlami 🙂

W jury zasiadzie Kasia i Emanuele Liaci, wlasciciele szkoly jezyka wloskiego w Warszawie 🙂

wloski_klucz_logo

Na odpowiedzi czekam do wtorku, do godziny 23.59.

Ogloszenie wynikow w piatek 🙂

Zapraszam do zabawy!

7 komentarzy

  1. Byl sobie dom , przed ktorym otwieraly sie wzgorza Lukki a slonce wkradalo sie don przez polokragle ,zdobione starym kamieniem okna . Ten dom juz niedlugo bedzie moj – wyszeptala zamyslona i rozmarzona Dag trzymajac w dloniach cieplutkie ,poranne cappuccino 🙂

    • cudnie 🙂

  2. Był sobie dom, mały kamienny,sprawiał wrażenie, jakby wyrastał z jednego z wielu wzgórz w dolinie Val D’orcia.
    Otoczony szpalerem wysmukłych cyprysów, które niczym strażnicy chroniły jego naturalne , nie skażone współczesną techniką piękno. Jego okna z drewnianymi okiennicami radośnie odbijały światło porannych promieni słońca .
    Na południowym zboczu wzgórza dojrzewały soczyste winogrona a poza nimi rozciągał się gaj srebrzystych drzew oliwnych.
    Ten dom oglądam codziennie. Każdego ranka po przebudzeniu kieruję swój wzrok na widok zapierający dech w piersiach i marzę aby któregoś dnia zbiec ścieżką w dół, wprost do mojego wymarzonego domu , uchylić drewniane drzwi i usiąść przy dębowym stole , na którym czeka na mnie wspaniała toskańska pasta! Ten obraz wisi na moim łóżkiem… może kiedyś spełni się mój sen o Toskanii 🙂

    • 🙂

  3. Był sobie dom.. …bury, ponury, wciśnięty w szereg innych jemu podobnych. Tynk placami odpryskiwał od ścian, jedna z okiennic na piętrze poruszana wiatrem skrzypiała złowieszczo. Ciężkie, drewniane, z okuciami pokrytymi rdzą drzwi prowadziły do wnętrza kryjącego historię dziesiątek pokoleń. Wnętrza pamiętającego radosne krzyki rodzin, zapach pasty w południe, czy poranne espresso. Marzy mi się taki dom, dom z historią, z pozostałościami fresków na sufitach, dom któremu do szczęścia będzie brakowało mnie .

  4. Marzy mi się „toskański dom” w Polsce. Jakieś rady? 🙂

Post a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *