Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on wrz 7, 2026 in Moja Toskania, Opustoszałe miasta/Miasta widma | 0 comments

Twierdza w Ripafratta, zapach liści laurowych i odpoczynek nad rzeką Serchio

Twierdza w Ripafratta, zapach liści laurowych i odpoczynek nad rzeką Serchio

Twierdza Ripafratta (znana również jako Twierdza San Paolino lub Zamek Ripafratta) to średniowieczna fortyfikacja położona na wzgórzu Vergario w Ripafratta, wiosce gminy San Giuliano Terme, w prowincji Pizy.

.

Widok na twierdzę od strony rzeki Serchio

.

Pierwsze wzmianki o fortyfikacjach na tym obszarze pochodzą sprzed roku 1000. Twierdza została oficjalnie założona w XI wieku przez szlachecką rodzinę Da Ripafratta, feudalnych panów Lukki.

Twierdza strzegła najwęższego punktu doliny Serchio, przejścia, o które walczyli mieszkańcy Lukki, Pizy, a później Florencji.

Teraz forteca jest w remoncie. Mieszkaniec Ripafratta poinformował nas, że wioska dostała pieniądze z Unii Europejskiej na prace. Podobno rusztowania przyleciały helikopterem. Nie dziwię się, bo do fortecy prowadzi tylko ścieżka albo wąska droga.

Postanowiliśmy przyjrzeć się tej budowli z bliska. Auto zostawiliśmy wzdłuż głównej drogi. Parking rży kościele może pomieścić kilka aut, nie było miejsca.

Do fortecy prowadzi droga przy kościele, po lewej stronie. Stoi tam „fontanina” z pitną wodą.

.

Dzwonnica kościelna

.

.

Przeszliśmy asfaltową dróżką obok domostw, niektóre były opuszczone. W pewnym momencie asfalt zamienił się na leśną ścieżkę pnącą się do góry.

.

.

.

.

.

.

.

Dziesięć minut spaceru i znajdziemy się pod twierdzą. Tylko, że droga jest wysłana suchymi liśćmi laurowymi, na których but się ślizga. Zapach liści jest cudowny, ale trzeba uważać, żeby nie upaść.

.

.

.

Dochodzimy do pomarańczowego muru i możemy iść w prawo lub lewo. W lewo dojdziemy pod samo wejście do twierdzy. Niestety zamknięte na kłódkę. Możemy więc podziwiać tylko rusztowania.

.

.

.

.

.

Zrobiliśmy więc koło i powróciliśmy do pomarańczowego muru.

.

.

.

.

.

Wzdłuż siatki doszliśmy do rozwidlenia dróg.

.

.

.

.

Kiedy wyremontują fortecę? Może ciągnąć się to latami. Czy będzie ona podobna do fortecy Verrucole z San Romano in Garfagnana? Poczekamy i zobaczymy.

Tymczasem nasz spacer zakończył się nad rzeką Serchio. Było trochę cienia, szemrząca woda i uciekające jaszczurki.

.

.

.

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *