Bocca di dama
Ostatnio pod Livorno jadłam ciasto, które nazywa się Bocca di dama. Wyczytałam, że pochodzi z kuchni żydowskiej. Również w Mugello je się to ciasto tylko z migdałami. Występuje też w Apulii.
.

.
.
Postanowiłam je odtworzyć. Nie miałam alkoholu Sambuca, więc po poradach u ekspertów dodałam wódkę. Przepis jest łatwy i szybki w przygotowaniu.
.
.
Jaja muszą być w pokojowej temperaturze.
Bocca di dama
Składniki:
4 jaja
130 g mąki pszennej
130 g skrobi kukurydzianej
200 g cukru białego
70 g oleju kukurydzianego lub słonecznikowego
7 łyżek Sambuca, grappy lub wódki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
Pozostałe składniki:
200 ml alkoholu do deserów Archermes
300 g nutelli
olej do wysmarowania tortownicy
.
.
Przygotowanie:
Jaja ubić z cukrem i szczyptą soli na puszystą masę. Dodać mąkę, skrobię i proszek do pieczenia. Wymieszać. Dolać oleju i alkoholu.
.
Tortownicę wysmarować olejem. Przelać ciasto. Piec około 30-35 minut w temperaturze 180 stopni.
.
.
Upieczone ciasto wyjąć z pieca. Schłodzić. Przekroić na pół. Oby dwie części posmarować Alchermesem. Pomóc sobie pędzelkiem.
.
.
Na jednej części rozsmarować nutellę. W związku z tym, że była twarda to słoik włożyłam do zagotowanej wody. Dzięki temu trochę zmiękła i można było ją rozprowadzić po cieście.
.
.
Na nutellę położyć drugą część ciasta i gotowe. Oczywiście najlepiej poczekać kilka godzin aż ciasto się „przegryzie”.
.
.

















