Kurs testowania oliwy z oliwek
Gdzies tkwi we mnie chec zrobienia kursu na „testera” oliwy z oliwek. Po raz pierwszy pomyslalam o tym powazanie jakies dwadziescia lat temu. Bylam wtedy na kursie jezykowym we Florencji i gdzies przeczytalam o takim kursie probowania oliwy. Tylko, ze cena zwalila mnie z nog. Potem mijaly lata. Az jakies 10 lat temu w San Francesco di Pelago, na festynie oliwkowym przeprowadzano mini-kurs testowania oliwy. Bardzo mi sie to podobalo. Znow odzyla chec pojscia na taki kurs. Znow minelo sporo czasu, az do zeszlego weekendu, kiedy to zapisalismy sie na mini kurs testowania oliwy.
Przez caly tydzien skakalam z radosci i odliczalam dni do soboty.
Ucieszylam sie kiedy powiedziano, ze rowniez Julcia moze uczestniczyc w takim kursie. Dla niej tez to byla ciekawa lekcja 🙂
Zajelismy miejsca, a na stolach juz czekaly male plastikowe kubki z probkami oliwy.
Kurs prowadzil znawca oliwy i wina, profesor Franco Pasquini. Zajmuje sie tym od ponad 20 lat!
Dowiedzielismy sie wielu ciekawych rzeczy.
1.Oliwa z oliwek metna pozostawia osad na dnie butelki. Osad zmienia smak oliwy. Jesli oliwa jest metna jest to zly znak. Oliwa nie jest dobra.
Pan Pasquini powiedzial, ze niektore firmy dodaja do oliwy wody, zeby zniknal metny kolor!
2.Oliwa powinna byc rozlewana w ciemnych butelkach, absolutnie nie w przezroczystych. Oliwa w przezroczystej butelce, ktora stoi od tygodnia na polkach sklepu, jest niedobra do spozycia. Trzema wrogami oliwy sa: swiatlo, cieplo i tlen.
3.Oliwki powinny byc przywiezione najpozniej 3 dnia do frantoio (by tloczyc oliwe). Najlepiej, gdyby byly przywiezione nastepnego dnia. Oliwki, ktore leza tydzien i czekaja na tloczenie beda stare i oliwa nie bedzie dobra.
4. Oliwa powinna byc trzymana w temperaturze 14-18, 19 stopni. Im wyzsza temperatura tym oliwa bardziej reaguje z tlenem.
5. Grupa testerow (tak nazywam osoby, ktore probuja oliwe lub wino) oliwy musi liczyc minimum 8 osob, ktore zasiadaja i probuja ten zielony plyn. Oliwa do degustacji/testowania podawana jest w niebieskich szklankach.
My na mini-kursie testowalismy w bialych kubeczkach. Oczywiscie byl to szybki, nieprofesjonalny kurs, taki, by oswoic sie z tematem 😉
6.Maszyna, ktora wyciska oliwki nagrzewa je do temperatury 25-28 stopni. Bardzo mnie to zdziwilo, gdyz mowi sie przeciez o tloczeniu na zimno. A tu prosze taka oto niespodzianka:
tloczenie na zimno oznacza, ze temperatura musi wynosic do 27 stopni!
Pan Pasquini powiedzial, ze oliwki, ktore przyjezdzaja do frantoio maja temperature 20 stopni.
7. Oliwki, ktore sa zmierane pozno daja delikatny smak.
Ile ciekawych wiadomosci!
A teraz przejdzmy do degustacji.
Najpierw oliwe trzeba „podgrzac” w dloniach, a nastepnie powachac. Potem sprobowac koniuszkiem jezyka. I „poscic” oliwe do samego konca jezyka, do kubkow smakowych. Nastepnie wciagnac sline (trudne do wytlumaczenia). A na koncu wypuscic powietrze nosem.
Najpierw sprobowalismy cztery rozne rodzaje oliw.
A pozniej oliwy z roznymi potrawami:
- z ryzem
2.z ziemniakami
3. z fasola:
Po testowaniu przeszlismy do frantoio.
A nastepnie na parterze domu wlascicieli czekala maa przekaska: zapiekane kromki chleba polane oliwa.
I co Wy na taki fajny dzien?