Dwie panoramiczne ramy Terriccioli
Dzisiaj chciałam pojechać w miejsce mało turystyczne. Wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy przed siebie. Pomyśleliśmy, że docelowo moglibyśmy dojechać do Casciana Terme, tam jest dobra lodziarnia. Jechaliśmy powoli podziwiając toskańską panoramę. Tuż przed wjazdem do Terriccioli zauważyliśmy plac parkingowy, a na nim duża rama, do robienia zdjęć.
.
.
Stąd rozciągał się piękny widok.
.

.
Dodatkowo po prawej stał słup z nazwami miast i odległościami do nich. Była też i Warszawa.
.
.
Po drugiej stronie placu znajdowała się pizzeria, a przed nią studia z sympatycznym napisem:
„Między tymi wzgórzami zwalnia czas, a wino opowiada”.
.
.
Przez Terricciolę tylko przejechaliśmy, bo było wszystko, ale to dosłownie wszystko zamknięte (wiadomo 15 sierpnia) i odkryliśmy, że po drugiej stronie miasta też znajduje się rama do zdjęć. Zaparkowaliśmy ciut niżej, po lewej stronie, na małym placyku.
.
.
.
Przy placyku parkingowym jest strefa piknikowa z jednym stołem i ławami. Ale było zbyt gorąco, żeby tam siadać.
.
.
.
Widoki fantastyczne!
.
.
.
Tylko teraz ten gorąc…
.
.
Z tyłu na ten ramie słowa brzmiały tak:
„Samemu idzie się szybciej, razem idzie się dalej”.
.
.
Pojedziecie kiedyś zobaczyć tę ramy i zrobić zdjęcie?
PS. W Casciana Terme nie zjedliśmy lodów, tylko wypiliśmy tonik z dużą ilością lodu i z cytryną. Jakoś lody były zbyt słodkie na te upały.
.
.























