Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on gru 9, 2020 in Moja Toskania | 0 comments

Pierwszy targ w strefie pomarańczowej

Pierwszy targ w strefie pomarańczowej

Od niedzieli, 6 grudnia, Toskania przeszła ze strefy czerwonej do strefy pomarańczowej. Trochę się poluzowało, można nam więcej, ale wciąż jest wiele ograniczeń. Bary i restauracje nadal tylko na wynos. Większość zamknięta.

Krzesła kawiarniane

Dzisiaj pierwszy raz od prawie miesiąca (od 15.11 do 06.12 byliśmy w czerwonej strefie) odbył się targ w Pistoi.

Na głównym placu stoiska szeroko rozłożone. Mało kupujących.

Moja znajoma w dzisiejszej rozmowie telefonicznej dobrze powiedziała, że targ odzwierciedlał sytuację we Włoszech. Mało stoisk, w centralnych miejscach brakowało sprzedających. Mam wrażenie, że towar był z zeszłego roku. Myślę, że ze względu na dramatyczną sytuacją ekonomiczną sprzedawcy nie inwestują w nowe i starają się sprzedać to, co nagromadzili w magazynach.

Niektórzy sprzedawcy nastawili się tylko na rzeczy bożonarodzeniowe.

Ale niektóre z nich wydawały się kiczowate. Na jednym stoisku były same Mikołaje. To już nie ten sam targ co 10 lat temu. Pan z obrusami i ściereczkami miał bardzo mały wybór. Nie miał moich ulubionych ściereczek z kalendarzem.

Na targu z butami bardzo mało stoisk.

Oby nadeszły lepsze czasy zarówno dla sprzedających jak i tych, którzy chcieliby kupić.

Post a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

− 1 = 1