Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on kwi 22, 2014 in Kuchnia włoska, Viva la pasta! | 5 comments

Viva la pasta! cz.27, Pasta fritta con ceci

Viva la pasta! cz.27, Pasta fritta con ceci

Dzisiaj z Ania z Bajkorady proponujemy wersje makaronu smazonego. Jak widzicie Wlosi jedza paste na bardzo rozne sposoby. A my staramy sie pokazac wszystkie techniki jej przyrzadzania.

 

Pasta fritta con ceci / Smazony makaron z ciecierzyca

Skladniki na makaron:

250 gram semoliny (ewentualnie maki krupczatki)

woda

sol

Pozostale skladniki:

300 gram suchej ciecierzycy

2 zabki czosnku

1 galazka rozmarynu

4 lyzki oliwy z oliwek extravergine

olej do smazenia

sol

smazony_makaron_moja_toskania_z_rozmarynem_ciecierzyca

Przygotowanie:

Ciecierzyce moczymy przez 12 godzin. Gotujemy do miekkosci w osolonej wodzie. Odcedzamy ciecierzyce, a wode z gotowania odstawiamy na pozniej.

Z semoliny, szczypty soli i wody zagniatamy makaron. Urywamy maly kawalek i rolujemy w rekach na pasek o dlugosci  10-12 cm. Paski kladziemy na stolnicy posypanej semolina. Makaron musi przeschnac minimum 1 godzine.

rolowanie_makaronu_moja_toskania

Paski makaronu smazymy na glebokim oleju. Powinny lekko zbrazowiec.

smazenie_makaronu_moja_toskania

smazony_makaron_moja_toskania

Odcedzone paski makaronu kladziemy na talerzu wylozonym papierem kuchennym w celu odsaczenia nadmiaru tluszczu.

Na patelni polanej oliwa z oliwek podsmazamy czosnek pokrojony na kawalki. Wrzucamy ugotowana ciecierzyce oraz listki rozmarynu. Pozostawiamy na ogniu przez 15 minut.Pod koniec mozemy dolac troche wody z gotowania ciecierzycy i pozostawiamy na malym ogniu przez 5 minut.

Smazony makaron laczymy z ciecierzyca.Podajemy gorace.

aleksandra_seghi_smazony_makaron_moja_toskania

Woda dodana do ciecierzycy sluzy do namoczenia smazonego makaronu. Bez wody makaron jest lekko twardawy, ale smaczny. Ja osobiscie dla ekseprymentu do mojego talerza dolalam pol lyzeczki sosu sojowego, ktory wyostrzyl smak dania.

Przy przygotowywaniu makaronu pomagala mi Julcia. Z ciasta ulepila rwniez balwanki oraz biedronke.

balwanki_z_makaronu_moja_toskania

biedronka_z_makaronu_moja_toskania

Po usmazeniu szkoda bylo jej je zjesc…

Zapraszam na blog do Ani, zobaczmy jej smazony makaron, Prosze kliknac tutaj.

5 komentarzy

  1. O widze, ze nie tylko u mnie byla zabawa makaronem:) Ewcia toczyla male makaronowe kuleczki, ktore potem schrupala:) W ogole to ciezko bylo nie schrupac calego makaronu od razu po usmazeniu:)

    • 😀

  2. Pamietam czasy,gdy mama gotowala oczywiscie własny makaron a my po powrocie ze szkoly odsmazalismy go sobie,czasem sam,czasem z sosem czy gulaszem a czasem z jajkiem. Ale o smazeniuw glebokim tluszczu nie myslalam,sporo kalorii.

    • Sporo kalorii… 😉

Post a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *