Wegańskie ciasto cytrynowo-miętowe
Na tarasie mam ogromna donice z mieta. Niedawno uschla calkowicie i juz myslalam, ze trzeba bedzie ja wyrzucic. Wstrzymalam sie jednak i dobrze zrobilam. Bo nagle mieta zaczela niesamowicie wyrastac. W koncu zrobilo jej sie pelno i zaczelam zastanawiac sie, co tu ciekawego z niej przyrzadzic. Szperajac po roznych stronach kulinarnych, laczac przepisy, odejmujac niektore skladniki doszlam do wlasnego przepisu. Oto on:
Weganskie ciasto cytrynowo-mietowe/ Torta vegana al limone e menta
Skladniki:
150 gram maki
100 gram cukru trzcinowego
100 ml oleju kukurydzianego
3 eko-cytryny
20-25 gram lisci miety
2 lyzki proszku do pieczenia
Przygotowanie:
W robocie kuchennym mielimy umyte liscie miety z cukrem.
Dodajemy pozostale skladniki (1 cytryne odstawiamy na pozniej, a z dwoch cytryn scieramy skorke i wyciskamy sok, ktory dodajemy do ciasta). Ciasto nie moze byc za rzadkie ani zbyt geste.
Okragla forme wysmarowujemy olejem lub maslem roslinnym.
Wlewamy ciasto. Na wierzchu kladziemy kawalki cytryny, ktora pokroilismy na plasterki (razem ze skorka).
Pieczemy 40-45 minut w temperaturze 180 stopni.
Mieta i cytryna na upal, brzmi i wyglada cudownie!
Ciasto jest przewspaniałe! Cudowna harmonia smaków… Bardzo dziękuję za przepis
Pozdrawiam
Sympatyczne prawda, cytryna z mieta fajnie wspolgraja
pozdrawiam goraco!