Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on sie 27, 2026 in Moja Toskania | 0 comments

Sanktuarium Calomini w Fabbriche di Vergemoli (Lucca)

Sanktuarium Calomini w Fabbriche di Vergemoli (Lucca)

Sierpień to taki czas gdzie zwalniamy i mamy czas na wycieczki i zwiedzanie. Lubię odkrywać nowe miejsca przede wszystkim w Toskanii. Moje wakacje skupiły się w tym roku w rejonie Garfagnana, które zostaje dla mnie wciąż do eksploracji.

Opowiedziałam Wam o księgarni w Lucignana, a dzisiaj będzie mowa o Sanktuarium Calomini. Wybudowane jest na skalę, i jadąc główna drogą łatwo je dostrzec.

.

.

Właśnie przy tej drodze znajduje się spory plac parkingowy, gdzie można zostawić auto. Trzeba jednak przejść jakieś 700 metrów, by dotrzeć do skrzyżowania, od którego po prawej zaczyna się droga pod górę do sanktuarium. Przy tym skrzyżowaniu znajdują się małe zatoczki (każde na dwa auta), tam też można zaparkować.

Droga wiodąca do celu jest wąska, ale asfaltowa i dobrze przejezdna. Postawiono przy niej stacje drogi krzyżowej.

.

.

Jeśli się na nią zdecydujemy to dojedziemy pod same sanktuarium. Jest tam z 10 miejsc parkingowych, ale pomalowanych na żółto (co oznacza parking dla rezydentów czy osób niepełnosprawnych, służb lub karetek pogotowia.). Oczywiście parking był pełen samochód i motorów należących do turystów.

My wybraliśmy opcję wycieczki pieszej. Mogliśmy pójść drogą asfaltową, ale postawiliśmy na „wspinaczkę” w lesie. Był tam cień, no i byliśmy bliżej natury (grzyby, kasztany i kwiaty).

.

.

.

.

.

.

Trekking trwa w sumie około 20 minut, może ciut więcej. Jest łatwa aczkolwiek trzeba patrzeć pod nogi i uważać na kamienie. Tuż po rozpoczęciu trasy napotykamy napis „wodospad” że strzałką w prawo. Po chwili znajdujemy się w kontakcie z wodą spływającą z gór dużą szybkością.

.

.

.

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *