Volterra, Pizzeria del Corso, „5 e 5” i włoski rap
Z wielką radością odkryłam, że również w Volterze można znaleźć „5 e 5”. Ktoś powie, że ta nazwa używana jest tylko w Livorno, ale jako dowód mogę pokazać rachunek z pizzerii.
.

.
Pizzeria del Corso znajduje się w samym centrum miasta, na ulicy Matteotti 17. Teraz w marcu Volterra wydaje się wręcz wymarła. Spotkaliśmy tylko jedną parę turystów. Natomiast niebawem znaczenie się sezon i ulice zapełnią się ludźmi z różnych krajów świata.
.
.
.
Właściciel, widząc nasze zainteresowanie plackiem z ciecierzycy powiedział, że ma również grillowane bakłażany w oliwie. Natomiast pieprz akurat się skończył, więc zaproponował peperoncino w proszku. Niezbyt pikantne, nadawało dosłownie lekko ostrzejszy smak kanapce.
.
.
.
„5 e 5” zostało bardzo szybko przygotowane i podgrzane w piecu.
.
.
Do kanapki poprosiliśmy napój o nazwie spuma bianca, która nieodzownie towarzyszy kanapce z plackiem z ciecierzycy.
.
.
„5 e 5” było pyszne. Placek z ciecierzycy był miękki i rozpływał się w ustach. Sporo było go w środku kanapki. Natomiast plaster bakłażana był tylko jeden. Ja bym dorzuciła jeszcze jeden. Okrągła schiacciata sporych rozmiarów, cudownie zaspokoiła głód. Spytałam właściciela, czy do ciasta dodał semolę, bo było takie mięciutkie. Ale odpowiedział, że tylko używa tylko zwykłej białej mąki pszennej.
.
.
Jak dla mnie kanapka była pyszna. W pizzerii są oczywiście pizzę, więc każdy znajdzie coś pysznego dla siebie.
.

.
A dodatkowo jest wino self service i włoska muzyka rap. Pewnie w sezonie jest zagłuszana przez tłum ludzi. Wczoraj słuchaliśmy jej tylko my.
.

.

















