Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on Lis 9, 2017 in Kuchnia toskańska, Kuchnia włoska, Moja Toskania | 0 comments

2 propozycja: Majowy kurs kulinarny na toskańskiej wsi

2 propozycja: Majowy kurs kulinarny na toskańskiej wsi

Dzisiaj przedstawię Wam drugą propozycję związaną z gotowaniem. Chodzi o kurs kulinarny na prawdziwej, toskańskiej wsi. Proponowana data to:

21 do do 26 maja 2018  (jest jeszcze trochę czasu i ewentualnie możemy się dostować i zmienić daty na bardziej dogodne)

 

Miejsce: eko-agroturystyka położona na wzgórzach w okolicy Quarraty. Znajdziemy się we wspaniałym miejscu. Na prawdziwej, toskańskiej wsi.

 

Wokoło gaje oliwne, winorośla. Pasą się owieczki i kozy.

 

Przed domem stoi Nino, osiołek z Collodi.

A w otwartej stajni stoi koń. Jest jeszcze stodoła, w której mieszkają wspaniałe toskańskie woły, krowy i króliki.

 

Nie brakuje świnek, kur i kogutów. Nad całością czuwają psy. Mały Flafi (tak nazywa go Julcia) będzie z nami niemalże wszędzie. Uwielbia się łasić i wygrzewać w słońcu.

 

 

Gospodyni eko-agroturystyki nazywa się Gabriella. Niejednokrotnie przeprowadzałyśmy razem kursy gotowania. Gabriella zna się dobrze na wędlinach i ich wyrabianiu. Więc w tej kwestii przejmuje stery. Jest też eksertką od produkcji serów, zbierania miodu czy rozpalania w piecu. Niby proste i banalne, ale warto się tego dobrze nauczyć.

 

A tutaj piec rozpalają kursanci

W eko agroturystyce Gabrielli można oczywiście wykupić nocleg. Tak więc wszystko będzie odbywać się w jednym miejscu. Na górze wiejskiego domu są pokoje gościnne, a na dole przeprowadzamy kurs. Jeśli jest ładna pogoda to oczywiście robimy to na zewnątrz. Przy takich widokach wspaniale zagniata się na przykład ciasto na makaron!

Kurs rozpocznie się 21 maja 2018 roku o godzinie 10. Jeśli chcecie możecie przyjechać do Gabrielli w niedzielę i w poniedziałek zacząć kurs, który skończy się w piątek. Możecie wyjechać w sobotę. Jeśli jednak chcecie przedłużyć pobyt to jak najbardziej możecie to zrobić. Wszystko jest do wcześniejszego ustalenia. Wszystko według uznania, to wy decydujecie. Oczywiście obowiązkowa obecność 21 maja o godzinie 10. Oczywiście lepiej zostać na dłużej, tak, by mieć jeszcze czas na zwiedzenie okolicy, pojechanie do Pistoi, Florencji, Lukki, Viareggio (nad morze) czy Pizy. Zresztą stąd blisko również do Vinci czy San Miniato.

Noclegi będą w pokojach 1 -3 osobowych. Może więc bedziecie chcieli/chciały przyjechać z kimś do towarzystwa?

W cenę noclegu wliczone jest również śniadanie. Dobra, włoska kawa, cappuccino i pyszności wyprodukowane w eko-agroturystyce: świeża ricotta (krowia, owcza), wspaniale sery, miody, dżemy czy galaretka z jabłek.

 

Śniadanie będzie przygotowane według Waszych upodobań: może być we włoskim stylu czyli na słodko, a może być i na słono (jak to często praktykuje się w Polsce).

U Gabrielli można też wykupić kolacje. Ale to już do uzgodnienia na miejscu. Bo jednego dnia możecie np. zaprogramować sobie daleki wyjazd i zwiedzać do późnego wieczora i może nie będziecie mieli ochoty pędzić na kolację o ustalonej godzinie. A innego dnia będziecie zwiedzać okolice i spokojnie wyrobicie się na kolację.

Przejdźmy do samego kursu. Przez pięć dni będziemy spotykać się o godzinie 10. Każdy dzień gotowania zakończymy wspólnym posiłkiem. Około godziny 13 zasiądziemy do biesiadnego stołu. Skończymy prawdopodobnie o godzinie 15.

 

Program kursu kulinarnego przedstawia się następująco:

1 dzień: makarony: będziemy zagniatać różne rodzaje pasty z różnych rodzajów mąk i łączyć je z odpowiednimi sosami. W programie również maccheroni alla chitarra.

2 dzień: mączno wypiekowy. Mam tu na myśli przygotowywanie chleba, schiacciaty oraz pizzy.

I tutaj wspomniana nauka rozpalania pieca drzewnego.

 

3 dzień: słodkości.

Będziemy piec ciasta i ciasteczka.

4 dzień: wyrabianie serów. Rozpoczniemy od dojenia kóz czy krów, a następnie przejdziemy do wyrabiania serów. Będzie ricotta, primo sale, ale będą również sery pecorino.

Nasza ekspertka Gabriella wprowadzi nas we wspaniały świat serowy. Wszystko odbywać się będzie w jej laboratorium.

 

5 dzień: po raz pierwszy kurs przedłuży się o jeden dzień. Proszono mnie o to w mailach. Przeznaczony będzie na przygotowywanie wędlin oraz mięsnych dań toskańskich. Tę część kursu przeprowadzi Gabriella, prawdopodobnie w towarzystwie rzeźnika. W ciągu dnia zajmiecie się produkcją różnych rodzajów wędlin. Mówiąc wprost rozłożycie świniaka na części pierwsze. Zdaję sobię sprawę, że nie wszyscy kursanci będą chcieli brać udział w tym przedsiębwzięciu. Dla osób wege mam inną propozycję:

na naszą prawdziwą, toskańską wieś przyjedzie David, specjalista od tańca, jogi, gimnastyki itd.

Wśród gaju oliwnego, na pięknej, zielonej trawie rozłożymy koce i będziemy uczestniczyć w Flowfit.

Oczywiście dla początkujących. Flowfit to niekonwencjonalny system treningowy, którego celem jest poprawa mobilności stawowej dzięki ćwiczeniom wykonywanym za pomocą wielu płaszczyzn ruchu o zmniejszonym całkowitym wysiłku. Flowfit obejmuje koordynację, niezbędny synergizm, zwinność, równowagę, precyzję, synchronizację, rytm i czułość.

 

Jeszcze kilka słów o kursie:

Będziemy używać warzyw, owoców sezonowych oraz eko produktów, ktore powstały w agroturystyce u Gabrielli. Osobiście będziemy zrywać zioła rosnące w okolicach: miętę, rozmaryn, szałwię itd.

 

Tradycją już jest, że każdy uczestnik kursu dostanie na pamiątkę fartuszek kuchenny.

 

Przewidziana liczba osób uczestnicząca w kursie: max 10 osób.

Przyjazd na własną rękę.

 

Osoby zainteresowane proszę o kontakt, prześlę szczegóły, odpowiem na wszystkie pytania:

aleksandra.seghi@gmail.com

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *